Notariusz Akty notarialne Testamenty Taksa notarialna
Jakie są typy aktów notarialnych i ile wynosi taksa notarialna?
Październik 17, 2016
Depilacja laserowa - Depilacja laserem - Epilacja - Trwałe usuwanie owłosienia - Endomed Toruń
Depilacja laserowa – skuteczna metoda usuwania owłosienia
Październik 22, 2016

Co powinniśmy wiedzieć przed zakupem mieszkania albo domu?

Darmowe ogłoszenia nieruchomości Zamki na sprzedaż Domy Lokale Mieszkania na sprzedaż

Rynek pierwotny i wtórny – co wybrać?

Dzisiaj mamy do wyboru dwie drogi zakupu mieszkania lub domu: na rynku pierwotnym (zatem od inwestora) i wtórnym (od osoby indywidualnej, biura nieruchomości czy spółdzielni lokalowej). W pierwszym przypadku nie możemy w ogóle ustalić za co płacimy, gdyż nieruchomość ma dopiero stanąć. Na rynku wtórnym – oglądamy skończone lokum, w którym ktoś wcześniej już mieszkał i aktualnie chce je spieniężyć. Spotykając się z developerem albo oglądając dom u właściciela prywatnego trzeba być niezwykle ostrożnym. Najlepiej zabrać ze sobą notatnik oraz długopis oraz odnotowywać w nim wszelki najdrobniejszy detal. Niezłym pomysłem jest wzięcie sprzętu fotograficznego i taśmy mierniczej. Po niemałej ilości spotkań będzie można jeszcze raz gruntownie rozważyć wszystkie za oraz przeciw, m in. sięgając do swoich notatek i zdjęć. Podsumowując: domu od developera nierzadko w ogóle nie zobaczymy bezpośrednio, ale jedynie „na papierze”. Z kolei na rynku wtórnym możemy natknąć się klatkę schodową całą w graffiti, wiekową oraz głośną windę bądź grzyb na suficie. Nawet jeśli wpisaliśmy w wyszukiwarkę internetową, np. słowa „darmowe ogłoszenia nieruchomości” albo „zamki na sprzedaż i pojawiły się same namawiające do kupna fotografie i opisy – bądźmy wyczuleni! W jaki sposób zapobiec tego rodzaju kłopotom i zakupić właściwą nieruchomość?

Czego możemy wymagać od developera?

W ofertach najprawdopodobniej będziemy mogli przebierać, ale jak odszukać solidnego developera oraz „nie utopić” pieniędzy? Nim zadeklarujemy się spotkać z jakimkolwiek developerem, powinniśmy dokładnie przyjrzeć się propozycjom istniejącym na rynku. Po pierwsze będziemy konkretnie znali przedział cenowy za określony metraż i lokalizację, po drugie – stwierdzimy ile możemy rzeczywiście przekazać na inwestycję. Kolejnym krokiem jest wizytacja w banku i ustalenie naszej zdolności kredytowej. Zakup domu albo apartamentu to odpowiedzialna decyzja, której dobre i złe skutki będziemy odczuwać przez co najmniej kilkanaście lat. Należałoby ponadto nadmienić, iż lokal odbierzemy w formie surowej, co znaczy, że na „naszych barkach” – zatem nowych właścicielach – będzie ciążyła odpowiedzialność za jego skończenie. Fundusze poświęcone na zakup domu najlepiej podzielić na trzy grupy: wkład własny, kupno lokum oraz rezerwy na jego wykończenie. Gdy już przejrzymy darmowe ogłoszenia nieruchomości oraz spotkamy się z wyszukanym developerem, trzeba kolejno zwrócić uwagę na: 1) szczegółowe zapisy w umowie developerskiej, która powinna wymieniać jak największą ilość konkretnych danych – szkiców, dokładnych opisów oraz planów, 2) szkice oraz plany prac traktujące o wykończeniu apartamentu np. instalacji elektrycznej, odprowadzania ścieków podłączenia wody, 3) sprawdzamy konkretnie, gdzie ma zostać wybudowany dom, przykładowo. czy w otoczeniu jest jezioro, las, dróżki spacerowe, dobry dojazd, komunikacja miejska, sklepy, a nie wysypisko odpadów lub zakład masowej produkcji, 4) miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy, m in. czy naprzeciwko Twojego nowego apartamentu nie zostanie zbudowana ulica, 5) studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, a mianowicie drobiazgowe wyeksploatowanie obszaru całej gminy. Warto zweryfikować rozkład odwodnienia gruntu i rzędne wysokościowe, innymi słowy: czy oglądana nieruchomość nie będzie usytuowana na najniższym miejscu, w którym ulewa może zatopić nasz dobytek. Przed zatwierdzeniem umowy developer jest zobowiązany zaprezentować Kartę Standardów Materiałowych i Wyposażenia Technicznego Lokalu. Poza decyzją o przyzwoleniu na budowę musimy zaznajomić się z zamiarem budowlanym oraz wykonawczym. Umowę zawieramy jedynie u notariusza.

Wilgoć, nieszczelne okna i mrówki faraona?

Na wielu stronach internetowych jest bardzo dużo ogłoszeń dotyczących sprzedaży własności od osób prywatnych, spółdzielni mieszkaniowych i agentów. Apartamenty, domy oraz zamki na sprzedaż, których fotografie oraz opisy możemy wynaleźć w gazetach z ogłoszeniami, powinniśmy sami wnikliwie obejrzeć. W notesie, który zabieramy ze sobą, spisujemy wszystkie istotne dane: rok budowy posiadłości, adres, kontakt telefoniczny do właściciela, piętro (dotyczy tylko mieszkania), wielkość lokalu, postać własności (np. całkowita własność), cena wywoławcza. Jeżeli jesteśmy wciąż na zewnątrz należy przyjrzeć się okolicy i ustalić czy jest postój (podziemny, wewnętrzny, garaż), domofon albo videodomofon, czysta klatka schodowa (a nie porysowana przez „pseudoartystów”, bowiem ciężko będzie spieniężyć lokal), współczesna, czysta i cicha winda. W trakcie oględzin samego lokalu zwrócimy uwagę na wygląd okien (odnowienie będzie nas niemało kosztować), na co dają widok (na dróżkę, podwórze), stan drzwi (zarówno wejściowych do budynku jak i do mieszkania), w jaki sposób przygotowana jest podłoga (parkiet, płytki PCV, deski wykonane z drewna) oraz czy jest w właściwym stanie, ściany oraz strop (na których może być widać oznaki wilgoci, a nawet grzyb, co powtórnie narazi nas na wysokie koszty remontu), wnętrze łazienki oraz kuchni (wygląd zlewów, kabiny prysznicowej, wanny, sedesu, umywalek). Jeśli zauważymy karaluchy albo rybiki, to ten fakt na pewno nie świadczy dobrze o domu. Co ważne – musimy obserwować sąsiadów (głównie ich wiek), czy nieruchomość jest zbywana z umeblowaniem i ile wynoszą opłaty, tj. czynsz, podatek od nieruchomości, fundusz remontowy, opłata za grunt.

Więcej informacji znajduje się pod tym linkiem – Zamki na sprzedaż

Strona używa cookies
Ok